Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
saintsand
21:42
uświadamiasz sobie czasem jedną, ważną rzecz.
każdy z nas ma rodziców, którzy kochają cię prawdziwie.
każdy z nas, nie mogąc spać nagle stwierdza że tak na prawdę jest pozostawiony samemu sobie.
przyjaciele, miłości - to wszystko jest pewnego rodzaju układem.
mając 26lat widzisz że w kraju w którym żyjesz nie ma perspektyw.
kończysz studia, myśląc że będą, szukasz pracy lub ją zmieniasz, bo aktualna nie była tym czym chcesz się zajmować. Będąc zmęczonym po całym tygodniu w pracy i zaocznej szkole, nie masz czasu na rozwój osobisty.
Zauważasz że nie masz szczęścia, że stoisz w miejscu. Wyprowadzka i odłożenie pieniędzy znowu przenosi się w odległe gdzieś, posiadanie dzieci też jest problemem, jeśli je planujesz to też nie na teraz, a na kiedyś, bo nie ma warunków.
Przyjaźnie i miłoście, wszelkie relacje międzyludzkie spłacają się do pewnego rodzaju układów i korzyści. Jeśli obie strony je mają - spoko wszystko gra, jeśli zaczyna być dysbalans - nagle coś jest nie tak.
Zapętlasz się powoli. Powoli. Powoli. Gubisz się i gubisz swój cel w życiu.
Bo co byś chciał robić? Nie wiesz, nagle ta cała beztroska którą jeszcze się miało w liceum - znika. Zaczynasz tęsknić za dzieciństwem, brakuje ci tych "dobrych" czasów.
Dobra staje się za krótka, a ty dalej się gubisz w tym całym świecie.
Pytanie tylko po co? Gdzie zgubiłeś swoje szczęście?

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl